poniedziałek, 18 lutego 2013

Rozdział 14

Na drugi dzień pojechaliśmy po Louisa (byłam szczęśliwa).
-No to co jedziemy do domu!!!! :**** 
-Tak w końcu :)
Po pewnej chwili dojechaliśmy do domu przyszła Milena.
Louis był taki szczęśliwy że aż wziął Milene na ręce.
Cieszyłam się okropnie ale wraz byłam smutna ponieważ Harry 
od pewnego czasu był jakiś inny tak choćby się martwił musiałam w końcu zapytać :( !!
-Harry czy coś cię martwi - spytałam z smutna miną 
- no bo...
-no co 
- no bo ty mnie nie kochasz wolisz Louisa !!! - krzyknął 
-Dlaczego ja ciebie kocham louis to tylko przyjaciel ty jesteś dla mnie najważniejszy (popłakałam się )
-To dlaczego tego nie okazujesz 
- spytaj sie sam siebie bo ja już nie jestem dla ciebie ważna tylko moja siostre (pobiegłam do pokoju z płaczem )
Harry pobiegł za mną, wszedł do pokoju usiadł obok mnie i powiedział:
-Jesteś dla mnie wszystkim jak tak możesz myślić
-no bo więcej z nią czasu spędzasz a wogole jak tak mozesz myślic ze wole Lou :* ! 
-No bo jesteś taka w niego zapatrzona
-ponieważ jest naszym przyajcielem i miał wypadek (łzy same poleciały )
- Może zacznijmy od nowa jeżeli mnie kochasz!! :** 
-Kocham cie ale czy ty  mnie ?? :!
-Kocham cie (przytuliliśmy się bardzo mocno)
Po chwili wszyscy weszli do naszego pokoju 
- co to za krzyki były !!  - spytał Zayn
-Już jest Ok :) 
Nagle zadzwonił telefon do Liam`a
-Halo
-Cześć kochanie dziś przyjeżdzam z Holandii
-Tak bardzo sie ciesze a o której
-o 15 to ja kończe pappaa
-Kto dzwonił- spytałam
-.......... 


Rozdział 14 pisałam z Mileną (by Marlena) opowiadanie pisze Niki dzięki że czytaliście :** !!! :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz