wtorek, 29 stycznia 2013
Rozdział 2 ,,Całe życie możę sięzmienić w jednej chwili''
To było już dziś, za Godz mieliśmy wyruszyć na lotnisko,
pojechaliśmy jeszcze pożegnać się z rodziną ,
mineło pól godz a my jeszcze nie w autokarze.
Szybko pobiegliśmy do autokaru, naszczęście
zdążyliśmy. Po 2 godz byliśmy na lotnisku,
zjedliśmy apetyczne ciastko, wypiliśmy kawe.
Wsiedliśmy do samolotu o równej 17.00.
Usiedliśmy na wyznaczonych miejscach,
nagle kapitan powiedział ,,Witam na pokładzie ryanair (Rajner)
wyruszamy do Londynu, proszę zapiąć pasy''.
Zapieliśmy pasy z Van i zadzwoniliśmy do Nialla
(Był zachwycony żę jesteśmy już w samolocie)
Ja z Vanessą szybko poszliśmy spać żeby mieć dużo energii
spaliśmy ok 3 godz.Nagle stewardesa powiedziała że lądujemy
(Byłyśmy takie szczęśliwe). Gdy wyszliśmy z samolotu zobaczyliśmy Nialla
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz